W Polsce od czwartku rozprzestrzeniają się manifestacje mające związek ze modyfikacjami w polskim prawie odnoszącymi się do legalności aborcji

26.10.2020, 08:37 0 komentarzy
W Polsce od czwartku rozprzestrzeniają się manifestacje mające związek ze modyfikacjami w polskim prawie odnoszącymi się do legalności aborcji

W osiemdziesięciu miejscowościach w kraju oraz w 20 na całym świecie, w ramach protestu postanowiły wyjść dorosłe kobiety, jak też i mężczyźni na równi z młodzieżą, celem dania wyrazu rozczarowaniu w sprawie ogłoszenia Trybunału Konstytucyjnego w kwestii aborcji. W czwartkowy poranek 22 października, rada Trybunału uznała, że usunięcie ciąży w przypadku zagrożonego zarodka okazało się wykluczające się z zapisami Konstytucji. Od czasu ogłoszenia tego uzgodnienia każdego dnia trwają manifestacje, mające pokazać sprzeciw w sprawie tego zagadnienia. Manifestującym asystują tego typu slogany jak np. "To jest wojna" oraz "Piekło Kobiet". Pojawiają się również teksty, jak chociażby "Wyp*******ć", bądź też "***** ***", natomiast za gwiazdkami jest skryte tekst, w śmiałym tonie karzący opuszczenia stanowiska przez obecnie panującą partię. Młodzi, jak również starsi obywatele wyruszyli na ulice swoich miejscowości, aby pokazać solidarność z manifestującymi, którym odebrano prawa do wyboru dzięki decyzji rządu. Dziesiątki tysięcy tysięcy ludzi w wielu miastach Polski jak i setki poza granicami kraju chce zasygnalizować, iż podobny przepis nie może stać się rzeczywistością i zaprezentować swoje wzburzenie odnośnie koncepcji obecnie rządzącej partii.

Demonstracja bez przerwy się rozrasta

Już na samym początku na demonstrację przyszło niemało osób, przeważnie rozzłoszczonych Pań. W liczniejszych miejscowościach, demonstrantów były setki, a nawet tysiące, jednak też w niewielkich miejscowościach społeczność pokazywała sprzeciw, pojawiając się pod budynkami władzy i chodząc na "spacery". Na manifestacjach wykrzykiwanych jest wiele haseł, wyśpiewywane są piosenki, a z kolei na afiszach da się odczytać różnego rodzaju napisy i malowidła, jak chociażby "No women, no kraj" oraz "Moje ciało, mój wybór". Mimo wszystko jednak głównym oznaczeniem, które widać permanentnie, jest błyskawica w czerwonym kolorze. Mnóstwo gwiazd i osób pracujących w mediach albo decyduje się na dołączenie do protestów, wkraczając na ulice swoich miast, bądź też rozpowszechnia posty w social mediach, dając wyraz swojemu wsparciu dla sprawy. Za to aktualnie rządząca partia oraz reprezentanci Kościoła Katolickiego twierdzą, że Strajk Kobiet to ruch, którego głównym motywem jest wyniszczyć Polskę i nawołują do zaprzestania demonstracji.

Na obszarze całej Polski aż 400 000 osób dało o sobie znać na wielu ulicach w aż 400 protestach, a najwięcej osób strajkujących można było widzieć w Warszawie. Zarówno Poznań, Szczecin, Kraków oraz wiele innych wojewódzkich miast zostały otoczone protestami. Świat obiegły też informacje o tym, że protesty mają swój udział w Niemczech, Londynie, we Włoszech, Norwegii oraz Australii. Na ulicach miasteczek i miast niemalże codziennie można napotkać demonstracje, które mają na celu walkę o prawa kobiet w naszym kraju. W piątek 30 października ma mieć miejsce największy do tej pory protest.

Tagi:

Zostaw komentarz